Nowe unijne przepisy emisyjne (IED 2.0). Czy polscy hodowcy mają się czego obawiać?

Nowe unijne przepisy emisyjne (IED 2.0). Czy polscy hodowcy mają się czego obawiać?

Temat unijnej dyrektywy o emisjach przemysłowych (tzw. IED 2.0) od miesięcy budzi ogromne emocje wśród producentów trzody chlewnej w Polsce. Krajowa Rada Izb Rolniczych (KRIR) alarmowała, że nowe rygory środowiskowe mogą uderzyć w mniejsze, rodzinne gospodarstwa, które i tak zmagają się z ASF, drożyzną i brakiem następców. Ministerstwo Rolnictwa uspokaja jednak i wskazuje, że w toku unijnych negocjacji najgorszy scenariusz Brukseli udało się zablokować. Poniżej przedstawiamy najważniejsze informacje przekazane przez Ministerstwo, dotyczące nadchodzących zmianach.

fot. magnific.com

Pierwotne plany Komisji Europejskiej były dla polskiego sektora wieprzowiny drastyczne. Urzędnicy z Brukseli chcieli, aby rygorystycznymi przepisami emisyjnymi (w tym obowiązkiem uzyskiwania skomplikowanych pozwoleń) objąć wszystkie gospodarstwa już od 150 DJP (Dużych Jednostek Przeliczeniowych). W praktyce oznaczało to, że pod unijny nadzór trafiłyby fermy utrzymujące zaledwie 500 sztuk tuczników lub 195 sztuk macior. Dla tradycyjnych, rodzinnych gospodarstw w Polsce byłby to potężny cios finansowy i biurokratyczny.

Dzięki stanowczym negocjacjom m.in. strony polskiej, w ostatecznym tekście nowelizacji z 2024 roku udało się te limity znacznie podnieść. Nowy próg wejścia w dyrektywę to 350 DJP.

Od jakiej wielkości stada obowiązuje dyrektywa IED 2.0? Unijne przepisy emisyjne obejmą dopiero gospodarstwa posiadające co najmniej:

  • 1167 sztuk tuczników lub
  • 700 sztuk macior.

Wszystkie gospodarstwa poniżej tych wartości pozostają całkowicie bezpieczne i wolne od nowych obowiązków. Co niezwykle ważne dla hodowców bydła – dzięki staraniom Polski sektor produkcji wołowiny i mleka został całkowicie wyłączony z dyrektywy.

Kto jeszcze zyskał zwolnienie?

Zgodnie z przyjętymi przepisami, pod dyrektywę IED 2.0 – nawet po przekroczeniu wskazanych wyżej limitów – nie będą podlegali rolnicy, którzy:

  • prowadzą chów w ramach systemów produkcji ekologicznej,
  • utrzymują zwierzęta w systemie ekstensywnym, gdzie gęstość obsady jest mniejsza niż 2 DJP na hektar.

Dla największych ferm, które przekraczają próg 350 DJP, wynegocjowano wydłużone okresy przejściowe. Na wdrożenie nowych zasad eksploatacji i dostosowanie budynków inwentarskich rolnicy będą mieli od 4 do 6 lat (w zależności od wielkości obsady). Czas ten zacznie biec dopiero od momentu oficjalnego przyjęcia jednolitych unijnych wytycznych technicznych. Obecnie Ministerstwo Klimatu i Środowiska (we współpracy z resortem rolnictwa) pracuje nad przeniesieniem tych przepisów do polskiego prawa (projekt ustawy UC99 zmieniający Prawo ochrony środowiska).

Dodatkowo Ministerstwo Rolnictwa poinformowało, że na poziomie unijnym trwają właśnie prace nad kolejnym pakietem uproszczeń, nazywanym „Omnibusem środowiskowym”. Polski resort rolnictwa mocno zabiega o przeforsowanie zapisu, zgodnie z którym prosięta nieodstawione od macior będą całkowicie wyłączone z kalkulacji DJP. Pozwoli to uniknąć sztucznego zawyżania wielkości stada w cyklu hodowlanym i uchroni kolejne średnie gospodarstwa przed koniecznością spełniania emisyjnych rygorów.

Należy podkreślić, że choć presja klimatyczna ze strony Unii Europejskiej pozostaje wysoka, wynegocjowany kompromis pozwala zachować stabilność większości gospodarstw rodzinnych w Polsce. Kluczowe jest, aby polskie przepisy krajowe nie były bardziej rygorystyczne niż te unijne, a rolnicy zmuszeni do modernizacji ferm otrzymali na ten cel pełne wsparcie finansowe.

Opracowanie: Paweł Dopierała (na podstawie materiałów KRIR), Wielkopolska Izba Rolnicza

Materiał informacyjny

hr smolice_lipiec 26
Image
Wydawca
GONIEC PAŁUCKI
Małgorzata Brzykca
Adres
ul. Żytnia 4/18
88 - 400 Żnin